Wczoraj byłem u moich cioć (?) - pojęcia nie mam jak to brzmi w liczbie mnogiej - w końcu malutki jestem :) . W kazdym bądź razie były to Ciocia Ola i Ala. I Maja do mnie podeszła i wcale na mnie nie zasyczała. A na mamę już tak i chciała ją podrapać. Maja mnie lubi, bo fajny jestem. No i wszystkim się podobało jak ślicznie siedzę, siadam i jakie mam piękne dwa zęby. A potem padłem na balkonie i mama mnie na śpioszka zabrała do domu. A ciocie pojechały po wujka Przemka :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz