W czwartek 11 wrzesnia mama pojechala na firmowy wyjazd integracyjny i my chlopy (czyli ja i tata) przejelismy rzady nad domem :) Wprawdzie Bryzia zaczela sobie uzurpowac pewne prawo do rządzenia, ale zostala spacyfikowana :)
A z tata oglądalismy bajki, chodzilismy na spacerki, biegalismy po mieszkaniu. I tata po raz pierwszy pozwolil mi się wykapac w doroslej wannie! Ale było fajnie. Duzo wody, duzo zabawek - nawet Bryzia przyszla, ale nie chciala do mnie wskoczyc do wody, mimo ze prawie ja wciagnalem :)
Mimo ze fajnie było to bardzo się ucieszylem jak mamusia wrocila w niedziele.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz