sobota, 20 września 2008

Choroba

Siedze od czwartku w domku, nie chodze do zlobka bo jestem chory. Ale juz jest lepiej. Mama pozwolila mi zasnac w czwartek na swoich rękach i tak spałem ponad pół godziny. potem mama przelozyla mnie do lozeczka. W piatek to samo. Mama to jednak najlepsze lekarstwo. Nie macie pojęcia. Tak sobie pomyslalem ze mama to ma przegwizdane, bo nie miesci sie już na kolanach babci :)

Brak komentarzy: