A tak wygladalem jak po raz pierwszy przyjechalem do domu...
Moj syneczek urodził sie 17.12.2007, jest moim największym Słoneczkiem i Miłością. A jak się do mnie przytula to wiem że oddałabym mu cały świat!
sobota, 27 grudnia 2008
czwartek, 25 grudnia 2008
poniedziałek, 22 grudnia 2008
nowości
13 grudnia w sobote postawilem swoje pierwsze kroczki! Zgodnie z zaleceniem Mamusi postawilem je jak byla kolo mnie (bo mi od urodzenia mowila ze mam zaczac chodzic przy niej, bo chce to zobaczyc)! :)
Wprawdzie ja tam nie bardzo wiem czy to byly pierwsze kroczki, bo przeciez bardzo mocno trzymalem sie mojego spiacego kocyka, ale mama powiedziala ze go nioslem, a nie sie go trzymalem :)
Potem dwa dni pozniej znowu zrobilem pare kroczkow, a teraz to juz "smigam" :) Mama mowi ze wygladam jak upior bo ide na szeroko rozstawionych nogach z rekami wyciagnietymi do przodu. Ale idzie mi coraz lepiej.
No i mam kolejna czworke! Na gorze po lewej.
A wczoraj odmowilem mamie zjedzenia kaszy na sniadanie i nareszcie zalapala ze nie mam ochoty, bo dala mi kanapke z szynka, ale byla super. Jedna kromke dostalem do reki, a druga mama mnie karmila. Dobry byl chlebek. A wieczorek jeszcze dostalem troche zoltego serka, no i mama dala mi jeszcze ogorka, ale nie smakowal mi.
Wprawdzie ja tam nie bardzo wiem czy to byly pierwsze kroczki, bo przeciez bardzo mocno trzymalem sie mojego spiacego kocyka, ale mama powiedziala ze go nioslem, a nie sie go trzymalem :)
Potem dwa dni pozniej znowu zrobilem pare kroczkow, a teraz to juz "smigam" :) Mama mowi ze wygladam jak upior bo ide na szeroko rozstawionych nogach z rekami wyciagnietymi do przodu. Ale idzie mi coraz lepiej.
No i mam kolejna czworke! Na gorze po lewej.
A wczoraj odmowilem mamie zjedzenia kaszy na sniadanie i nareszcie zalapala ze nie mam ochoty, bo dala mi kanapke z szynka, ale byla super. Jedna kromke dostalem do reki, a druga mama mnie karmila. Dobry byl chlebek. A wieczorek jeszcze dostalem troche zoltego serka, no i mama dala mi jeszcze ogorka, ale nie smakowal mi.
poniedziałek, 8 grudnia 2008
Ząbek
Dzisiaj Mamusia mnie kąpala, a ja juz bylem bardzo zmeczony, bo w żlobku nie spalem za duzo i wiecie co? Mama zobaczyla ze mam jeszcze jednego zeba! Czworke na gorze po lewej stronie! No a trojek ani widu, ani slychu!
Mikołaj
Imieniny
4 grudnia mialem imieninki. Dostalem taki maly samochodzik - matchboxa! Mama wie jak ja lubie samochody!
Dziadek
29 listopada pojechalismy do dziadka do Bielska. Fajnie bylo u dziadka na rękach. Bardzo mi sie podobalo. A mama mowi ze na tym zdjeciu wygladam jak ona jak byla mala :) Pewnie dlatego wszyscy obcy mowia na mnie "jaka piekna dziewczynka!"
I odwiedzilismy tez ciocie Anie. Mama mowi ze niedlugo bede mial kuzyneczkę Zuzię. Ciekawe czy bedzie miala warkoczyki do ciągnięcia? :)
Babcia
16 listopada bylismy u babci na urodzinach. Wlasciwie to u mojej prababci. Babisia ugotowala dla mnie rosołek. Troszke zjadlem, ale potem mama dala mi juz mojego jedzonka. Na urodzinach byl tez pradziadek, ciocie Stasia, Ala i Ola. Duzo ludzi jak na mnie malutkiego wiec na wszelki wypadek trzymalem sie blisko mamy. A noz widelec ktos mnie wezmie?
piątek, 5 grudnia 2008
buciki
Dawno tu mnie nie było, bo mam strasznie duzo na mojej malej glowce :) ale już ciut nadrabiam :) Ale tylko ciut, bo zajety jestem :)
23 listopada byliśmy w IKEI i obok był sklep z bucikami i przymierzalismy po raz pierwszy buciki dla mnie. Mama mowi ze wygladalem jak Forrest Gump (ktokolwiek to jest). I powiedziala ze kupi mi sliczne buciki jak naucze się chodzic :)
23 listopada byliśmy w IKEI i obok był sklep z bucikami i przymierzalismy po raz pierwszy buciki dla mnie. Mama mowi ze wygladalem jak Forrest Gump (ktokolwiek to jest). I powiedziala ze kupi mi sliczne buciki jak naucze się chodzic :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


