czwartek, 16 lipca 2009

basen

A ja ostatnio prowadzę sportowe życie. Wczoraj byłem z mamą i babcią na basenie. Ładnie pływałem i zjeżdzałem na zjeżdzalni - z takiego słonia! Nawet wpadłem głową pod wodę, ale byłem bardzo dzielny i nic nie płakałem. Takie rzeczy mi nie straszne! :)
A w niedziele bylem na basenie z narzeczoną - mówię Wam, ale laska! A jaki miała super kostium! Fajne sie pływało i byliśmy w jacuzzi. Ale jacuzzi jest nudne, tylko sie siedzi, wiec wróciłem do basenu. I pływałem i na brzuszku i na plecach i skakałem do wody. No strasznie jestem dzielny! :)

Brak komentarzy: