Ja się nauczylem nowych rzeczy! Dzis sam (no! z lekką pomocą mamy) założyłem koszulkę! Mamusia byla ze mnie bardzo dumna!
I jeszcze jem ladnie obiadki - zupkę łyżeczką (mama nie marudzi ze robię dookoła niesamowity bałagan. Ale także drugie danie! dzis sam widelcem jadłem ziemniaczki, kotleta i duszoną kapustę - mama z babcią normalnie wstrzymywaly oddech - tylko ja nie wiem dlaczego, przeciez obiad był pycha!
no i nauczyłem sie jeszcze jednej rzeczy - mama pytała mnie "kto jest moim małym zgredkiem - jakos przez przypadek powiedziałem "Ty" i tak juz zostało. Teraz to mama jest zgredkiem :)
No i mamusia nauczyła mnie mówic "tak". I jak pyta "czy kochasz mamusie?' to ja juz umiem powiedziec "tak" - mama strasznie sie wtedy cieszy :)
Moj syneczek urodził sie 17.12.2007, jest moim największym Słoneczkiem i Miłością. A jak się do mnie przytula to wiem że oddałabym mu cały świat!
sobota, 31 października 2009
niedziela, 18 października 2009
Duma
Mamusia mi powiedziala wczoraj, ze jest ze mnie bardzo dumna! Fajnie. Juz pisze dlaczego - po pierwsze bardzo ładnie robię siusiu na nocnik :) jeszcze nie umiem zawołac, ale sciagam spodnie i mama wie, ze wtedy chce mi sie isc siusiu.
Po drugie umiem juz sam załozyc majtki i spodnie - jestem taki samodzielny :)
Po trzecie - ladnie sam jem - zupki szczególnie, a na dodatek wczoraj zazyczylem sobie kabanosa i nawet go ugryzlem :)
Po czwarte mama sie mnie czesto pyta "kto jest sloneczkiem mamusi?" i wtedy powiedziala mi ze musze podniesc raczki do gory i powiedziec "ja!", no i do wczoraj podnosilem tylko raczki, a wczoraj powialem jeszcze "ja!" i mama byla ze mnie bardzo dumna.
W ogole mama to ciagle mowi mi ze mnie kocha :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













