sobota, 31 października 2009

Duma nr 2

Ja się nauczylem nowych rzeczy! Dzis sam (no! z lekką pomocą mamy) założyłem koszulkę! Mamusia byla ze mnie bardzo dumna!
I jeszcze jem ladnie obiadki - zupkę łyżeczką (mama nie marudzi ze robię dookoła niesamowity bałagan. Ale także drugie danie! dzis sam widelcem jadłem ziemniaczki, kotleta i duszoną kapustę - mama z babcią normalnie wstrzymywaly oddech - tylko ja nie wiem dlaczego, przeciez obiad był pycha!
no i nauczyłem sie jeszcze jednej rzeczy - mama pytała mnie "kto jest moim małym zgredkiem - jakos przez przypadek powiedziałem "Ty" i tak juz zostało. Teraz to mama jest zgredkiem :)
No i mamusia nauczyła mnie mówic "tak". I jak pyta "czy kochasz mamusie?' to ja juz umiem powiedziec "tak" - mama strasznie sie wtedy cieszy :)

niedziela, 18 października 2009

Mama






Kocham moja Mamę :)

:)

 

Mama w moich okularach :)

Kampinos

 
 
 
 

Znowu robilismy sobie duzo zdjec...

Kampinos - niedziela

 

W niedzielę tez bylismy w Kampinosie - ale w innym miejscu. Teraz ja karmilem Mamusię :)

Sloneczko Mamusi

 
 
 

Gazeta

 
 
 

Babcia tak czyta gazetę :)
Posted by Picasa

Ja i Kroliczek w Kampinosie

 

Kampinos sobota

 
 
 
 

Z mama zawsze super sie bawimy!
Posted by Picasa

Kampinos

 
 
 

Mamusia porobila mi duuuuuzo zdjec :)
Posted by Picasa

Kampinos

 
 
 
 

Jadlem obiadek na swieżym powietrzu! Taki piknik! Bylo pycha!
Posted by Picasa

Kampinos

 
 
 

26 wrzesnia bylismy z Kroliczkiem w Kampinosie - Mama i Babcia tez byly :)
Posted by Picasa

Duma

Mamusia mi powiedziala wczoraj, ze jest ze mnie bardzo dumna! Fajnie. Juz pisze dlaczego - po pierwsze bardzo ładnie robię siusiu na nocnik :) jeszcze nie umiem zawołac, ale sciagam spodnie i mama wie, ze wtedy chce mi sie isc siusiu.
Po drugie umiem juz sam załozyc majtki i spodnie - jestem taki samodzielny :)
Po trzecie - ladnie sam jem - zupki szczególnie, a na dodatek wczoraj zazyczylem sobie kabanosa i nawet go ugryzlem :)
Po czwarte mama sie mnie czesto pyta "kto jest sloneczkiem mamusi?" i wtedy powiedziala mi ze musze podniesc raczki do gory i powiedziec "ja!", no i do wczoraj podnosilem tylko raczki, a wczoraj powialem jeszcze "ja!" i mama byla ze mnie bardzo dumna.
W ogole mama to ciagle mowi mi ze mnie kocha :)