środa, 11 listopada 2009

dlugi weekend

Na długi weekend byłem u prababci i pradziadka. Pojechalismy samochodem do Wrocławia. Strasznie mi się ta droga dłużyła, ale babcia kupiła mi autko, więc humor mi sie ciut poprawił :)
Wieczorem byłem jednak zmęczony, więc założyłem buty, przyniosłem mamie jej buty i zaprowadziłem do drzwi. Chciałem isc do domu. Mama powiedziała ze jestem bardzo mądry, ale ze dzis spimy u babci. No to co było robic? Wziąłem herbatkę, śpiący kocyk i poszedłem do łóżka :)

Brak komentarzy: