Dzisiaj bylismy z mamą na targach Marki i Dziecka. Fajnie było. Bylo mnóstwo zabawek, którymi można sie bylo bawic. Byly zjeżdżalnie (takie duze!), ogromna piaskownica i dmuchany zamek. A Pani-Klaun pomalowala mi buzię w kotka.
A na obiad byla kielbasa z grilla!
Mama mi powiedziala po powrocie, ze bylem SUPER GRZECZNY! :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz